Lady in red

Z czasem, coraz większą część mojej szafy stanowią lumpeksowe zdobycze. Nie dość, że ciuchy w tradycyjnych sklepach są coraz gorszej ...


Z czasem, coraz większą część mojej szafy stanowią lumpeksowe zdobycze.
Nie dość, że ciuchy w tradycyjnych sklepach są coraz gorszej jakości,
to są one również bardzo drogie. Dlatego od jakiegoś czasu, idąc na zakupy.
zamiast do galerii handlowej, kieruję się do second-handów oraz do
internetowych sklepów vintage. Tak było w przypadku tego czerwonego golfiku
z dzisiejszej stylizacji. W idealnym stanie, w 100% z wełny owczej od
United Colours of Benetton, za który zapłaciłam równo 20 zł.
Beżowy szalik w kratę od Burberry, który widzicie na zdjęciach,
jest w 100% z kaszmiru, a zapłaciłam za niego mniej niż 100zł.
Z tego zakupu również jestem bardzo zadowolona, bo gdybym chciała
kupić go w tradycyjnym salonie Burberry, to prawdopodobnie nigdy
nie weszłabym w jego posiadanie. Dlatego zachęcam do rajdów po
lumpeksach. Można tam znaleźć naprawdę przyzwoite okazy.


+ english










United Colours of  Benetton red sweater  (second-hand)    
Levi's jeans 711 ct     
Leather boots - Wojas     


Ray Ban sunglasses 'Clubmaster'    
Tatuum wool coat     
Burberry cashmere scarf  (second-hand)     
Nail polish - Semilac 'Classic wine'     


Do następnego !



Share this post !



Follow

Related posts

6 komentarze

  1. Piękny zestaw kochana ♥ Gratuluje łupów w SH ! zdecydowanie jestam za SH.
    http://wear-owska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej :) mam pytanie odnośnie studiów? Czy ciezko bylo sie dostac i czy Ci sie podobaja, czy wolalabys studiowac medycyne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej ;) Miałam krótki moment, kiedy chciałam studiować medycynę i było to na początku drugiej liceum. Tak naprawdę chciałam dostać się na farmację, w ostateczności wyszło, że jednak chemia :) Na chemię generalnie nie jest ciężko się dostać, ale są to dosyć ciężkie studia, zwłaszcza pierwszy rok, gdzie praktycznie nie uczymy się chemii, a matematyki i fizyki :) Studia polecam i ja jestem zadowolona :)

      Usuń
  3. Anonimowy23.1.17

    Gratuluję,
    Ciąża Ci służy, bo wyglądasz pięknie. Też zaszłam w ciąże na studiach, ale bądź dobrej myśli. Powodzenia kochana! Dziecko to błogosławieństwo i dar od losu, powinnaś być dumna, kochana.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ kochana, ja nie jestem w ciąży :D Ale sądząc po wnioskach jakie wysnułaś, chyba zrezygnuję z tej pizzy, co właśnie zamówiłam...:(

      Usuń