Levi Strauss & Co

Firma  Levi's  to jedna z tych marek ubraniowych,  których nikomu nie trzeba przedstawiać. Znane na całym  świecie za swoj...



Firma Levi's to jedna z tych marek ubraniowych, 
których nikomu nie trzeba przedstawiać. Znane na całym 
świecie za swoją niesamowitą jakość i sposób wykonania 
jeansy, już ponad wiek temu podbiły najpierw amerykański, 
a potem światowy "jeansowy" rynek. Niewielu z nas jednak wie, 
że na początku Levi's produkował tylko ubrania robocze. 
Ich flagowy model, Levi's 501 CT pierwotnie był przecież 
modelem spodni ówczesnych robotników. 

*  *  *

W swojej szafie mam kilka produktów tej marki. 
Nie tylko jeansowe spodnie, ale również koszule, czy też ulubioną 
i jedyną kurtkę jeansową, która pamięta czasy młodości mojej mamy. 
Jak też wspomniałam w tym wpisie, mam mały sentyment 
do Levi'sa, głównie przez moich rodziców, którzy odkąd pamiętam 
nosili ich spodnie, a nawet trochę wcześniej, niż sięga moja pamięć :). 
Mam wrażenie, że w moim domu formuje się taka tradycja rodzinna - 
noszenie jeansów Levi'sa, jak również to, że każdy powyżej 
16-go roku życia nosi szwajcarski zegarek na ręku.


Tak więc z tą marką, mam do czynienia wręcz od urodzenia.
Sama ich spodnie noszę od około 4 lat - mniej więcej od momentu, 
w którym przestałam rosnąć, gdyż rodzice stwierdzili, że nie będą one 
spodniami na jeden sezon, w ciągu którego zdążyłabym z nich wyrosnąć.
Na przestrzeni tych kilku lat wyrobiłam sobie bardzo konkretną, opartą
na własnym doświadczeniu opinię tej marki, którą chciałabym się w tym
wpisie z Wami podzielić. Nie od dziś wiadomo, że spodnie Levi Strauss
do najtańszych nie należą, dlatego dla tych, którzy być może planują
zakup swoich pierwszych Levi's jeans, ten wpis może okazać się przydatny.


*  *  *



Krótka historia Levi'ego...


Marka Levi Strauss & Co została założona w 1853 roku przez niemieckiego imigranta Leviego Straussa, niedługo po przybyciu do San Francisco. Jego celem było otworzenie na Zachodnim Wybrzeżu filli pasmanterii prowadzonej przez jego braci w Nowym Jorku. Po około 20 latach działalności, na skutek rozwinięcia dobrze funkcjonującej firmy, Strauss stał się szanowanym biznesmenem. Jednym z klientów Levi'ego był krawiec z Reno w stanie Nevada, Davis Jacob, który stale zaopatrywał się w materiały w hurtowni Levi Strauss & Co. Wśród klientów wspomnianego krawca, był pewien trudny człowiek, który regularnie rozdzierał kieszenie spodni, które Jacob dla niego szył, dlatego krawiec zachodził w głowę, w jaki sposób zapobiec nagminnemu rozrywaniu się spodni. Pewnego dnia wpadł na pomysł umieszczenia metalowych nitów w najbardziej problematycznych miejscach, takich jak rogi kieszeni i podstawa rozporka. Ten sposób natychmiast stał się hitem, dlatego Davis Jacob postanowił ten pomysł opatentować. Potrzebował jednak wspólnika. Od razu pomyślał o Levim Straussie, który widząc w tym potencjał, zgodził się. 20 maja 1873 roku, obaj biznesmeni otrzymali patent na owy pomysł. Ten dzień uważa się za "narodziny jeansu". Wkrótce, wszyscy ludzie pracy nosili innowacyjny, nowy model spodni, chwaląc ich niezwykłą trwałość. Około 1890 roku, ten charakterystyczny model spodni otrzymał numer 501, który noszą do dziś.





Moje najstarsze Levi'sy, to moje PIERWSZE Levi'sy, które 
są ze mną, jak już wyżej wspomniałam, około 4 lat. Może się 
zdziwicie, może nie, ale ich stan po tych kilku latach użytkowania 
jest PERFEKCYJNY. Oczywiście, że ich kolor nie jest już tak 
intensywny, jak w dniu zakupu, ale przez to jeszcze bardziej mi się 
podobają. Nie mam pojęcia, jakim modelem są te najstarsze spodnie, 
ponieważ przy zakupie tego nie sprawdziłam, a metka jest już dosyć 
mocno sprana i niemożliwym jest odczytanie z niej czegokolwiek. 
Jednak spodnie są w idealnym stanie. Wciąż tak samo opięte, wciąż 
ten sam kształt. Nie ma mowy o przesuwaniu się szwu i sprawianiu, 
że nogi wyglądają na bardziej krzywe, niż są w rzeczywistości. Zasadniczą 
różnicą pomiędzy jeansami Levi'sa, a jeansami z popularnej sieciówki 
jest zawartość jeansu w jeansie. W tych drugich, zwykle znajdziemy więcej 
stretchu, niż bawełny, przez co krój spodni w trakcie noszenia się zmienia, 
rozciągają się, czy w ogóle przestają przypominać to, na co przeznaczyliśmy 
pieniądze.











Posiadam również klasyczne Levi'sy 501 ct, w kolorze spranego niebieskiego jeansu vintage. Uwielbiam je, uważam, że każdy powinien mieć te spodnie w swojej garderobie. Jest to świetna do każdej stylizacji, od streetwear'owych, poprzez vintage, aż do luźnego stylu sportowego. Dla mnie jest to klasa sama w sobie, dlatego bez wątpienia do moich jeansowych zbiorów dołączy kolejny model 501, tym razem w kolorze białym.





W stylizacji przedstawionej obok, kurtka jeansowa narzucona na ramiona, również jest z Levi'sa. Jest to dokładnie ta sama kurtka, którą nosiła moja mama ponad 10 lat temu. Pomimo takiego "wieku", kurtka wciąż jest w świetnym stanie - na pewno posłuży mi jeszcze kolejne 10 lat. 









Jedyna jeansowa koszula,
jaką posiadam, również 
logowana jest metką Levi's. 
W kolorze startej szarości, 
oversize'owa, idealnie 
prezentuje się ze spodniami 
w tym samym kolorze.

































Nawet T-shirt'y tej firmy są lepsze, niż innych. Czy zdarzyło Wam się kiedyś, coś takiego, że nowa koszulka, po 5-6 praniach, nagle magicznym sposobem ma szef na skos, zamiast po boku bluzki? Bo mi się bardzo często takie czary zdarzają. Irytuje mnie to niesamowicie, ponieważ po kilku praniach, bluzka nie nadaje się do niczego. Mój T-shirt Levi Strauss ma około 2-3 lata, a jedynym jego delikatnym mankamentem jest lekko wypłowiały print na nim. 









Więcej o spodniach 
widocznych na zdjęciu tutaj.







Do następnego !




Share this post !

Related posts

2 komentarze

  1. Fajna stylizacja. :)
    Ja mam tylko 2 rzeczy w Levisa, jeansy.
    Mega je lubię. Są solidnie wykonane i świetnie się prezentują.
    http://x-lauraxx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie mam jeszcze żadnej rzeczy z Levisa, a musze przyznać, że prezentują się bardzo ładnie

    OdpowiedzUsuń