Chanel Coco Mademoiselle

Zapach to coś, czego nie można generalizować. O ile w większości kwestii dotyczących urody się zgadzamy, ( np. atletyczna, wysportowana i gibka sylwetka zawsze odbierana jest, jako atrakcyjna, albo też proste, białe zęby podobają się bardziej, niż krzywe i w kolorze kości słoniowej ) to ładny zapach dla każdego będzie inaczej pachniał. Jedni preferują zapachy lekkie, świeże, orzeźwiające, bliskoskórne, np. l'eau de Chloé. Inni wolą zapachy słodkie, duszące, z "ogonem", w stylu Chanel no. 5. Ja zdecydowanie zaliczam się do tej pierwszej grupy. Lubuję się w zapachach delikatnych, subtelnych, kobiecych, zdecydowanie kwiatowych. A w ostatnim czasie, bez pamięci zakochałam się w zapachu Chanel Coco Mademoiselle





Perfumy skierowane były do młodszej klienteli -
 nowoczesnych, wykształconych i pewnych siebie mieszkanek wielkich miast. 
Zostały wykreowane przez Jacques Polge - 
ówczesny główny "nos" marki Chanel. 
Zapach ten został wprowadzony do sprzedaży w 2001 roku i od razu stał się gwiazdą wśród zapachów -
 do dziś wiedzie prym wśród odkryć perfumiarstwa. 
Zdobył też rangę jednego z najniezwyklejszych 
kompozycji powstałych w ostatnich latach. 
Ciekawym faktem jest również to, że Coco Mademoiselle 
to pierwsze perfumy w 30 - 
letniej historii zapachowych Oscarów - 
nagród FiFi, które zostały uznane za najlepsze we wszystkich krajach, 
w których odbywa się głosowanie. 
Nie ma wątpliwości, że Coco Mademoiselle stanie się 
drugim hitem sprzedażowym, 
na równi z kultowym już numerem 5 i, 
tak jak no. 5, przejdzie do historii.










Mimo to, zapach ten nie jest nowym wcieleniem klasyki Chanel, 
czyli wyżej wspomnianego numeru 5. 
Jest to zupełnie nowa, oryginalna kompozycja oparta 
na najnowocześniejszych modyfikacjach zapachowych. 
W skład perfum wchodzi m.in. jaśmin, 
kwiat neroli, bergamotka, paczula. 




Zapach jest zdecydowanie różowy -
nie tylko dlatego, że kolor pachnidła jest taki.
Gdybym miała opisać ten zapach własnymi słowami,
na pewno użyłabym słów delikatny, subtelny,
niesamowicie kobiecy i elegancki.
Wg mnie tak pachnie młoda, pewna siebie,
niezależna i inteligentna kobieta.
Tak właśnie ja sama chcę pachnieć,
chcę być z tym zapachem utożsamiana.
Dlatego jestem pewna,
że Coco Mademoiselle
na dłużej zagości w mojej toaletce. 





Mieliście styczność z tym zapachem ? 
Może to też Wasze ulubione perfumy ? 

Dajcie znać w komentarzu !
Ja tymczasem uciekam, a Was zostawiam
z piękna Keira Knightly w zmysłowej kampanii
reklamowej dla Chanel Coco Mademoiselle








Do następnego ! 


Share this post !

Related posts

7 komentarze

  1. Te perfumy są przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy8.6.16

    Polecam rowniez Black Opium Yves Saint Laurent

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam tych perfum, ale wąchałam w sephorze i są przepiękne. Jednak moim ulubionym zapachem jest Daisy Marca Jacobsa. :)

    https://flawlessgold.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Naprawdę dobrze, że to całość musnęłaś paroma zdaniami z historii tego zapachu. Bardzo przypadło mi to do gustu. Co prawda, nie miałam nigdy styczności z opisanymi przez Ciebie perfumami, jednak po opisie niezwykle zachęciłaś mnie do ich kupna. Eleganckie i kobiece, czyli takie, jakie uwielbiam. Pozdrawiam serdecznie. :)
    wwhatcanisayy.blogspot.com/2016/06/dla-urozmaicenia.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Mademoiselle nie do końca mi odpowiadają, a przed ich poznaniem, byłam przekonywana, że zgodnie z moim gustem TO WŁAŚNIE BĘDZIE ZAPACH DLA MNIE. A tu taki psikus ;) Obecnie rozkochał mnie w sobie Si (z tym, że wersja intense) i mimo, że używam go już od kilku dobrych miesięcy - czuję, że codziennie odkrywamy się na nowo.
    Poza tym uwielbiam La vie est belle, również w wersji intense - tej z nutą orzecha i prawdopodobnie to będzie mój kolejny perfumowy zakup.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój ulubiony zapach ponadczasowy

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń