Begin the way to healthy hair

Jak już wspominałam w tym   wpisie, obiecałam sobie, że po maturze ostro się za siebie biorę. Nie dotyczy to tylko zmiany diety i sty...


Jak już wspominałam w tym wpisie,
obiecałam sobie, że po maturze ostro się za siebie biorę.
Nie dotyczy to tylko zmiany diety i stylu życia.
Po powrocie do blondu ( więcej w tym wpisie ),
struktura moich włosów została mocno naruszona.
Oprócz rozjaśniania zwykłym utleniaczem,
miałam również wykonany peeling włosów,
który polega na umyciu włosów szamponem z odrobiną rozjaśniacza.


Jak na tak inwazyjne zabiegi, stan moich włosów jest naprawdę niezły.
Spodziewałam się większych zniszczeń,
więc naprawdę nie mogę narzekać.
Oczywiście włosy muszą być cały czas intensywnie nawilżane i odżywiane.
Na ten moment więcej z moich włosów nie wycisnę,
ale nie chcę dopuścić do tego,
żeby ich stan się choćby odrobinę pogorszył.




Teraz moim głównym celem na najbliższe parę miesięcy
jest wyrównywanie cieniowania i zapuszczenie włosów do połowy pleców.
Dodatkowo, cały czas przyświeca mi powrót
do mojego naturalnego blondu.
Dlatego ułożyłam sobie pewien plan mający na
 celu przyspieszenie wzrostu włosa i poprawę ich jakości, którym chcę się z Wami podzielić.
Może znajdzie się tu włosomaniaczka,
która dałaby mi kilka rad ? :)




1. Podstawą jest działanie od środka.
Moja obecna dieta jest bogata w świeże owoce i warzywa,
ryż i mnóstwo rodzajów kasz.
Oprócz tego, zamierzam pić jedną szklankę dziennie siemienia lnianego.
Mnóstwo czytałam na temat jego zbawiennego wpływu na przyrost włosów i muszę powiedzieć,
że efekty wprawiają w osłupienie ! Na razie nie zamierzam niczego suplementować -
tego typu przyjemności pozostawię
 na okres jesienno-zimowy,
gdy nie mamy dostępu do świeżych produktów roślinnych :)



2. Postanowiłam powrócić do regularnego olejowania włosów.
Zamierzam robić to 3 razy w tygodniu,
na około 30 - 45 min przed myciem głowy.
Kiedyś próbowałam olejowania i efekty były całkiem niezłe,
zwłaszcza przy stosowaniu oleju arganowego.

3. Odżywki/wcierki do włosów Jantar
chyba nie muszę nikomu przedstawiać.
Bardzo skutecznie przyspiesza wzrost włosów,
co w tym momencie jak najbardziej mi odpowiada :)




4. a) Stosowanie odpowiednio dobranych kosmetyków do pielęgnacji włosów, to kluczowa sprawa. W moim przypadku bardzo dobrze sprawdzają się produkty z olejem kokosowym i/lub masłem Shea. Świetnym przykładem są tutaj szampon i odżywka od ORGANIX z serii coconut oil ( więcej na jej temat tutaj ). Tańszą alternatywą, którą odkryłam niedawno i jest dostępne w hebe, to szampon i odżywka z firmy Marc Anthony z olejem kokosowym i masłem Shea. Po szamponie moje włosy są idealnie oczyszczone, odswieżone, natomiast po odżywce są miękkie, lśniące i wygładzone. Bardzo polecam te kosmetyki !
Jeśli chodzi o maskę intensywnie nawilżającą ( co w moim przypadku jest bardzo potrzebne ), to ja jestem wierna tym od Kallosa oraz od l'biotica BIOWAX. Nie drogie, duża pojemność, a działanie naprawdę widoczne.




4. b) Delikatnie obchodzenie się z włosami również jest istotną sprawą. Sama technika mycia włosów bardzo dużo daje.
Ja w tym momencie zakochałam się w metodzie O-M-O ( odżywka/olej - mycie - odżywka ).
Na długości, mniej więcej od połowy ucha myję włosy odżywką,
najczęściej jest to l'biotica BIOVAX lub Kallos,
dopiero potem sięgam po szampon i myję nim skórę głowy i włosy u nasady.
Piana szamponu przy spłukiwaniu delikatnie obmywa odżywkę z całej długości,
przez co włosy są nawilżone, niesamowicie miękkie i delikatne
( nie ma mowy o obciążeniu ), a jednocześnie odpowiednio oczyszczone. Dopiero potem nakładam na włosy odżywkę i pozostawiam ją na około 10 min.









5. Pomimo tego, iż moje włosy są z natury proste ( przy cieniowaniu delikatnie się falują ), to osobiście i tak czeszę je, kiedy są jeszcze wilgotne ( co jest polecane włosom kręconym i falowanym ), ale robię to drewnianym grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami. Do łatwiejszego rozczesywania używam 'olejku' na bazie silikonu -moje włosy są bardzo gęste, niestety z natury niesamowicie cienkie ( przypadłość blondynek ^^ ), przez co bardzo mocno się puszą. Tylko odpowiednia dawka silikonów jest w stanie je ujarzmić.



6. Suszarki do włosów używam bardzo rzadko,
lokówki i prostownicy nigdy, więc jeśli chodzi
o czynniki termiczne negatywnie oddziałujące na włosy,
to jestem od nich wolna. Zamierzam jednak całkowicie odstawić suszarkę.
Nadchodzi lato - spiesząc się przed wyjściem z domu,
równie dobrze mogę pozwolić,
by w drodze na spotkanie włosy mi przeschły dzięki słoneczku.
Wiem, że nie jest to w 100% zdrowe,
ale stwierdzam, że to 'mniejsze zło'.


7. Do fryzjera na podcięcie końcówek
chodzę co około pół roku - po zimie i po lecie.
Myślę, że 6 miesięcy, to odpowiedni okres czasu,
po którym należy odświeżyć fryzurę, przynajmniej w moim przypadku.
Końcówki są na tyle zniszczone, że należy się ich pozbyć,
ale długość straconych włosów nie równa się temu,
co nam urosło w tym czasie,
przez co nie zapuszczanie włosów posuwa się do przodu :).


Będę stosować się do tych postanowień w najbliższym czasie.
Jestem ciekawa, czy przyniosą zamierzony efekt.
Z natury, moje włosy są raczej średnio porowate w kierunku niskiego,
ale przez ostatnie 3 lata bardzo mocno je nadwyrężyłam
regularnym farbowaniem, przez co stały się wysokoporowate.
Mam nadzieję, że tymi zabiegami szybko wrócę
do stanu sprzed kombinacji kolorystycznych.


Do następnego !


Share this post !

Related posts

8 komentarze

  1. Jakie masz piekne włosy <3

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny blog! Rozmieszczenie zdjęć, gif i tekst - po prostu idealne! Chce się patrzeć <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło, że Ci się u mnie podoba :*

      Usuń
  3. Piękne włosy i super post ! :D

    personalstyle23.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz naprawdę piękne włosy, więc przy regularnym postępowaniu zgodnie z tymi założeniami na pewno jeszcze ulepszysz efekt :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz, że wprawioną włosomaniaczkę i Emilię - dobrą radę masz na wyciągnięcie ręki? :* :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem :D Dzięki, Kochana :*

      Usuń
  6. Może powinnam zacząć dbać o moje włosy? Na pewno wezmę pod uwagę twój post! Jest naprawdę pomocny i dobrze napisany :)
    W wolnej chwili zapraszam do siebie,
    niekoniecznietak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń