Redhead in blonde / new length

Tak ! Stało się ! Platinum Redhead jest blondynką !


Tak ! Stało się !
Platinum Redhead jest blondynką !
A tak na prawdę, to wróciła do blondu :) .
Pewnie Ci z Was, którzy nie znają mnie w prawdziwym życiu,
nie wiedzieli, że jestem naturalną blondynką. A jestem, że tak powiem,
prawie platynką !
Może jednak trochę przesadzam, ale mój naturalny kolor jest dosyć jasny,
miodowy, zdecydowanie jest to ciepły, złocisty blond.


Jednak, odkąd pamiętam, zawsze chciałam mieć ciemne włoski,
a najlepiej rude ! Przez wiele lat prosiłam mamę o zgodę na
zmianę koloru włosów, jednak ona nie chciała o tym słyszeć.
Więc zaczęłam eksperymentować z naturalnymi farbami,
zwłaszcza z henną. NIGDY WIĘCEJ !

Nigdy nie uwierzę w to, że henna może pielęgnować włosy.
Możliwe, że używałam henny, która taka naturalna w 100%
nie była. Chociaż moje włosy na produkty ziołowe nie do końca
dobrze reagują - stają się matowe, sztywne, zupełnie nie takie,
jakie chcę. W każdym razie henna jest nie dla mnie.


Gdy w końcu mama pozwoliła mi na zmianę koloru "dorosłą"
farbą, bardzo się ucieszyłam i jak najszybciej umówiłam się
do fryzjerki poleconej przez dobrą koleżankę, żeby mama nie zdążyła
zmienić zdania ^^. Więc poszłam.

Włosy miały być w kolorze karmelowym, ze złotymi pasemkami -
takie delikatne sombre na rudawej bazie. I się ostro na tych "złotych"
pasemkach przejechałam. Otóż, henna, po kontakcie z utleniaczem
zmieniła barwę na ZIELONY !!!
Tak, chodziłam, z zielonymi włosami.


Po czasie, karmel z włosów się wypłukał, henna jednak została.
Więc skończyłam z wypłowiałymi, zielonymi pasemkami
na mega blond włosach - okres wakacji, włosy były jeszcze jaśniejsze,
niż normalnie. To dziadostwo w ogóle nie chciało się zmyć !
Nie zostało mi nic innego, jak przemalować włosy
na kolor ciemniejszy, który da radę pokryć zieleń.

I przez jakieś dwa lata byłam ruda !
Do dzisiaj, kiedy podczas "wiosennych zmian", stwierdziłam,
że mam dosyć odrostów, dosyć farbowania i dosyć tej destrukcji
odbywającej się na moich włosach. Postanowiłam rozjaśnić włosy
do jak najbardziej zbliżonego koloru do mojego naturalnego.
Przy okazji sporo je też ścięłam - końcówki były już w opłakanym stanie - rozdwojone
"końce" miały już jakieś 10 cm długości.
Zdecydowałam się na fryzurę typu long bob, czy też lob,
z delikatnym ombre.
Myślę, że wyszło całkiem nieźle - cieszę się,
że po wyjściu od fryzjera nie pomyślałam sobie: "Włosy to nie ręka - odrastają".


Przy okazji zmiany fryzury, postanowiłam bardziej
skupić się na pielęgnacji włosów, zwłaszcza, że idzie lato,
a wiatr, chlorowana lub morska woda i wysokie temperatury
nie wpływają dobrze na kondycję włosów :) .

Jeśli jesteście ciekawi mojej nowej, włosowej pielęgnacji,
dajcie znać w komentarzu ! :*


Dajcie znać, co myślicie !
Wolicie Platinum Redhead, jako rudzielca ?
Czy może jednak blondynka ?

Do następnego !

Share this post !


Related posts

5 komentarze

  1. Właśnie weszłam, a tu nowy post! Stara, dobra zmiana, zresztą dobrze o tym wiesz! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz Ci los! Jaki cudowny kolor. Jeju! Jestem zauroczona, ja ze swoimi włosami tak kombinuję, że teraz wyglądają jak siano!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie Ci w takiej fryzurce! A kolor świetnie do Ciebie pasuje :D
    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładna fryzka! :D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. No wyglądasz rewelacyjnie! Podejrzewam, że wlosy ci się teraz naprawdę fajnie układają :) Kolor swietny i super jest też to, że przy skórze głowy są one ciemniejsze. Trudno zgadnąc, czy to odrost czy zamierzony efekt :) Kasia z bloga www.mowmikasia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń