My sweet honey



Uwielbiam naturalne kosmetyki, czy to kupione,
czy zrobione samodzielnie w domu z dostępnych półproduktów.
Uważam, że o wiele lepiej działają i są lepszą alternatywą dla naszej skóry.
Co z tego, że prowadzimy zdrowy tryb życia, ćwiczymy, jadamy zdrowo,
skoro na skórę nakładamy różne chemiczne specyfiki, które przecież
w jakimś stopniu przenikają do naszego organizmu,
zwłaszcza przy dłuższym stosowaniu. 
Na rynku jest coraz więcej marek kosmetycznych z naturalnymi
produktami, przestaje to być rzadkością. 

Jedna z takich marek jest The Secret Soap Store
Stosunkowo niedawno dowiedziałam się o tej firmie.
Zainteresowałam się nią bliżej i okazało się, że ta firma reprezentuje
sobą i swoimi produktami wszystko, czego ja wymagam od kosmetyków -
naturalne, organiczne składy i przede wszystkim brak testowania
produktów na zwierzętach. 
Czego mogę chcieć więcej ? 
A powiem Wam. Działania. 


Miodowy balsam do ust z polskimi ziołami z linii
Bee&Honey okazał się być ideałem, jeśli chodzi o pielęgnację ust.
Do tej pory używałam balsamu do ust Tisane ( więcej na jego temat w tym wpisie ),
który nie miał sobie równych. Myślę jednak, że ten przebił go nie tylko
pod względem działania, ale też ceny. Gramatura Tisane wynosi 4.5 g,
za które płacimy około 8-12 zł. Miodowy balsam od The Secret Soap Store
w opakowaniu ma 30 g, za które płacimy 29 zł ! W przeliczeniu, wychodzi
około 2 razy taniej, niż za Tisane. To też jest niewątpliwy plus ! 

Ze względu na naturę estetki, opakowanie kosmetyku
jest dla mnie dosyć istotne. Balsam jest w ciężkim,
dosyć grubym szkle - bardzo lubię szklane opakowania, są takie eleganckie
i sprawiają wrażenie wytrzymałych. Jak widzicie na zdjęciu,
są stylizowane na spiżarniowe przysmaki -
wyglądają jak swojski miodek i konfitury. Przeurocze !
 Odwlekałam używanie go, żeby nie zepsuć tak miłej dla oka ozdoby ! 

Skład również jest dla mnie istotną sprawą.
Myślę, że dla niektórych z Was również :).


W składzie balsamu, już na drugim miejscu, zaraz po wodzie,
widzimy miód. Chyba nie muszę wypisywać wszystkich zalet tego
słodkiego daru natury ! Są już bardzo powszechne i często wykorzystywane
w kosmetyce :). Oprócz miodu, znajdziemy również glicerol oraz sorbitol -
dwa alkohole, które pięknie wiążą nam wodę, zapobiegając nadmiernej
jej utracie z organizmu. 

A działanie ?.. Jak powiedziałam, miodowe cudo wyparło
z mojej pielęgnacji Tisane. Balsam używam dwa razy dziennie : 
* tuż przed snem, przy okazji wieczornej pielęgnacji -
budząc się rano, usta są pięknie nawilżone, gładkie i zdrowe.
A posmak kosmetyku pozytywnie nastraja na słodko rozpoczynający się poranek;
* z samego rana, przy nakładaniu codziennego makijażu
- mam pewność, że co najmniej przez kilka najbliższych godzin
nie doznam dyskomfortu związanego z przesuszonymi,
tudzież spierzchniętymi ustami. Kosmetyk kolorowy
lepiej trzyma się na wypielęgnowanych, nawilżonych ustach.


Generalnie, nie mam problemu ze stanem ust - wynika to pewnie
ze stałej pielęgnacji ( zapraszam na ten wpis ), ale jestem pewna,
że balsam poradzi sobie z ekstremalnie problematycznymi lub zaniedbanymi ustami. 

Gorąco polecam Wam balsam The Secret Soap Store z linii Bee&Honey :) 
Jeden z lepszych, o ile nie najlepszy balsam,
jaki kiedykolwiek miałam okazję używać, a jednak trochę tego było.
W mojej toaletce na pewno zagości na dłużej !


Drugim produktem tej samej marki, również z miodowej linii,
jest miodowa maseczka do twarzy z polskimi ziołami.
Aaaah...jedna z niewielu maseczek do twarzy, która mnie nie zawiodła.
Pięknie nawilża, odświeża i regeneruje naskórek, skóra jest przyjemnie napięta,
ale nie ma mowy o ściągnięciu.

Maseczka ma konsystencję prawdziwego miodu - odrobinę się klei,
więc dobrze jest związać włosy, bo mogą nam się przykleić do twarzy :).


Maseczka na twarzy delikatnie zastyga, ale nie jest to tak,
jak w przypadku glinek, alg i maseczek peel off.
Bardzo przyjemnie się ją zmywa, nie mam z tym żadnych trudności :).

Po zdjęciu maseczki, skóra jest wyraźnie rozjaśniona, zrelaksowana
i wygładzona - milutka i przyjemna w dotyku.

Oprócz cudownego działania, w oczy rzuca się piękna szata graficzna -
przepraszam, że tak się nad nią rozpływam, ale te dwa kosmetyki,
to najbardziej urocze rzeczy, jakie kiedykolwiek widziałam ^^


Skład oczywiście maksymalnie naturalny:
ekstrakty ziołowe, miód, gliceryna, duża ilość ziołowych ekstraktów,
no i oczywiście woda.
Wszystkie te składniki tworzą idealną mieszankę
do wymagającej i delikatnej skóry twarzy.
Maseczka sprawdzi się na cerze od suchej,
poprzez normalną, mieszaną, aż po tłustą -
każdy typ cery potrzebuje nawilżenia, od tego nie ma wyjątków.

Oczywiście osoby uczulone na miód na pewno muszą o niej zapomnieć
- jest go w składzie na tyle dużo, że na pewno wystąpi reakcja alergiczna.
Dla wszystkich innych, maseczka będzie miała zbawienne działanie.


Osobiście uważam, że firma The Secret Soap Store godna jest
bardzo dużej uwagi na tle całego rynku kosmetycznego
i na pewno na tych dwóch produktach nie poprzestanę.

Te kosmetyki są tak smakowite, że nie mogło tutaj zabraknąć tego ostrzeżenia !

Asortyment The Secret Soap Store jest o wiele bardziej rozbudowany.
Oprócz linii miodowej znajdziemy również inne kolekcje kosmetyków,
między innymi z olejem arganowym, pomarańczową, naturalną, ekskluzywną
i wiele innych. Nawet Panowie znajdą tam coś dla siebie - marka stworzyła
również męską linię produktów do pielęgnacji for him .
Oprócz kosmetyków pielęgnacyjnych, firma oferuje świece zapachowe, perfumy czy herbaty -
wszystko to jest bogate w naturalność :).

Jeśli ktoś z Was mieszka w Krakowie, to jesteście niesamowitymi szczęściarami !
The Secret Soap Store ma sklep stacjonarny w krakowskiej Bonarce !
Tym bardziej polecam Wam ich kosmetyki !

Gorąco polecam Wam przetestowanie ich produktów -
a nuż znajdziecie swoje idealne produkty do codziennej pielęgnacji ?

Do następnego !


Share this post !


Related posts

8 komentarze

  1. Mniam uwielbiam zapach i smak miodu. Produkty nie do spożycia, ale pewnie korci i jest tak słodkie, że ciężko nie zjeść :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również uwielbiam naturalne kosmetyki lub takie, które mogę zrobić w domu sama jak na przykład maseczki na twarz :D
    Przyznam szczerze, że pierwszy raz słyszę o tej firmie, ale bardzo mnie zaciekawiłaś i zaraz zerknę i może coś zamówię. :) opakowania produktów są urocze :D


    kasia-kate1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz racje. Co z tego, że prowadzimy zdrowy tryb życia, jeśli nakładamy na siebie tonę chemicznych kosmetyków~. Skusze się na ten balsam! Ideo.
    Zapraszam --> http://hot-schot.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz racje. Co z tego, że prowadzimy zdrowy tryb życia, jeśli nakładamy na siebie tonę chemicznych kosmetyków~. Skusze się na ten balsam! Ideo.
    Zapraszam --> http://hot-schot.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz racje. Co z tego, że prowadzimy zdrowy tryb życia, jeśli nakładamy na siebie tonę chemicznych kosmetyków~. Skusze się na ten balsam! Ideo.
    Zapraszam --> http://hot-schot.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z tobą :*

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz widzę tą firmę :)
    Bardzo ciekawy post

    Mój Blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz widzę tą firmę :)
    Bardzo ciekawy post

    Mój Blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń