My Basic Favourites #spring

Wiosna, nie jest moją ulubioną porą roku. Zdecydowanie bardziej lubię jesień, kiedy wszystko się uspokaja, wycisza, nastaje taki melanchol...

Wiosna, nie jest moją ulubioną porą roku.
Zdecydowanie bardziej lubię jesień, kiedy wszystko się uspokaja, wycisza, nastaje taki melancholijny czas. Muszę jednak przyznać, że niewątpliwą zaletą wiosny jest to,
że możemy w końcu zrzucić z siebie zimowe płaszcze, ciężkie kurtki i buty,
i zastąpić je lekkimi płaszczykami, katanami, jeans'ówkami,
czy moimi ukochanymi ramoneskami.
Moda staje się dużo ciekawsza - w końcu możemy zaprzestać ukrywania
swoich stylizacji i pokazać się w pełnej krasie.
O wiele łatwiej jest komponować nowe outfit'y, kiedy mamy skompletowaną własną bazę
- możemy mieć wtedy pewność, że nie stracimy głowy ( ani zbyt dużo gotówki )
w trakcie wiosennych zakupów, kiedy do popularnych sieciówek wchodzą nowe kolekcje
i propozycje na sezon wiosenny.

/english version

Spring is not my favourite season. I prefer autumn -
it's pensive time, everything mutes and reassuers.
But one of advantage of spring is that we can no longer hide
our outfits in thick winter coats and hats.
In the spring, to all popular stores include new collections, so it is very easy
to spend to much money.
That is why it is good to establish own base, your little necessaries.

Oto lista moich 'must have' na okres wiosenny, które są obecne niemal w każdej mojej stylizacji:
Here's my list of essentials:





- okulary przeciwsłoneczne Ray Ban ( w moim przypadku jest to model ClubMaster)
Jestem zwolenniczką myślenia "kupię raz, a dobrze".
Zdecydowanie bardziej cieszy mnie zakup jednych porządnych okularów,
 niż kupowanie mnóstwa sezonówek w sieciówkach.





- zwykłe T-shirt'y, w uniwersalnych, stonowanych kolorach 
(które, tak na marginesie, wcale nie tak łatwo zdobyć!)
Moje są ze sklepu Zara i są ok. 
Aczkolwiek w najbliższej przyszłości mam zamiar zaopatrzyć się w nowe,
ponieważ T-shirt'y z Zary mają to do siebie, że szew lubi się "przekręcać",
co mnie niesamowicie irytuje. Chyba wiecie, o czym mówię... :)



- czarna, skórzana ramoneska
Swoją zakupiłam na portalu vinted.pl
klik! ) za 75 zł (!) razem z przesyłką.
Jest ona z naturalnej, cielęcej skóry, ze srebrnymi suwakami
i zatrzaskami. W tradycyjnym sklepie, za identyczną kurtkę,
możliwe, że nawet gorszą jakościowo, musiałabym dać
co najmniej kilka stówek. Gorąco polecam ten portal!
Zapraszam też, na mój profil (poprzez zakładkę Shop my closet), 
gdzie wystawione są moje ciuchy, które są w stanie IDEALNYM.




- prosty, beżowy/czarny płaszcz typu prochowiec
Totalnie uniwersalny  i ponadczasowy. One nigdy nie wychodzą z mody,
w zależności od dodatków, mogą być niesamowicie eleganckie i kobiece,
albo casualowe, codzienne. Ja nie umiem obejść się bez nich wiosną.

- stylowy szalik
Wiosna to specyficzny okres - jest już coraz cieplej, ale czasami może mocno zawiać
i wtedy choroba murowana. Dlatego szalik zawsze się przyda - oprócz tego, że ogrzeje,
to jeszcze doda charakteru całej stylówce. Ten beżowy w kratę jest od
Burberry i złapałam go na vinted za śmiesznie małe pieniądze.
Jest w 100% z kaszmiru !
Ale marzy mi się szary, wełniany szal Acne Studios,
okrzyknięty już mianem kultowego. Na zimę byłby idealny !
Aaah...może kiedyś uda mi się spełnić to marzenie.
Na razie, jedyne co pozostało, to zadowolić się tym, co mam.
Ale, jestem pewna, że Acne niedługo będzie mój! :D

-jeansy
Jeansy...nie da się bez nich obejść. Nie wyobrażam sobie bez nich mojej szafy. To jest moja "baza bazy". Najbardziej lubię jeansy z Levi'sa, aczkolwiek jedne z firmy Lee również mam. Niedawno stałam się posiadaczką kultowych Levi'sów 501 i na pewno NIGDY się z nimi nie rozstanę. Mam nadzieję zaopatrzyć się w jeszcze jedną parę w kolorze jasnego, spranego jeansu - tak bardzo vintage ! Uważam, że jeśli chodzi o jeans, najlepiej inwestować w produkty firm typowo "dżinsowych". Już nieraz przekonałam się, że "dżinsowe" spodnie z sieciówek niewiele mają wspólnego z jeansem. Mało tego, tak jak w T-shirt'ach z Zary, ten nieszczęsny szew mi się przekręca. Naprawdę nie wiem, czy to ja tak dziwnie chodzę, czy faktycznie coś jest na rzeczy?... Za to rurki Levi's, które mam już trzeci rok, cały czas wyglądają wzorowo. Żaden szew się nie przekręca, zero przetarć...no cud, miód!





- kremowy golf /kremowy kardigan
Tak jak jeansy powyżej, jest to mój bezsprzeczny 'must have'. 
Wiosna bywa kapryśna, czasem jest naprawdę chłodno, dlatego tego
typu sweter w szafie powinnyśmy mieć. Najlepiej kiedy jest z naturalnych włókien,
jak wełna, kaszmir - skóra wtedy oddycha i możemy być pewni,
że nie poczujemy niekomfortowej wilgoci na skórze;


- pantofle/mokasyny
Ja nie umiem bez nich funkcjonować. Dla mnie to najlepsze
i najbardziej uniwersalne buty, jakie mogę znaleźć - idealnie pasują do mojego stylu,
są niesamowicie wygodne ( to dla mnie bardzo ważne - bardzo dużo chodzę w ciągu dnia )
i bardzo dobrze się w nich czuję. Pantofle kupiłam jesienią na Zalando ( klik ! ),
a mokasyny kupiłam kilka lat temu będąc za granicą w outlecie Calvina Kleina.
Zapłaciłam za nie grosze, a są z naturalnego zamszu, bardzo wygodne
i niesamowicie wytrzymałe :) . Polecam zaglądać do tego typu outletów -
można zdobyć perełki od znanych projektantów za śmiesznie małe pieniądze !








- zegarek Atlantic
Mam go już 3 lata i wciąż kocham tak samo, jak pokochałam pierwszego dnia.
Jest niezastąpiony, szwajcarski, na mechanizm automatyczny - nie muszę baterii wymieniać, nie muszę go nakręcać, wystarczy, że będę go nosić. Nie planuję kupować nowego zegarka. Co najwyżej wymienię pasek na bransoletkę i to będzie wszystko. Jest zupełnie uniwersalny, klasyczny, ponadczasowy! Kocham go i nie zdradzę z żadnym innym !













- bransoletka Pandora
Jest to nie tylko ładna, biżuteryjna ozdoba,
ale w moim przypadku są to też wspomnienia
z ostatnich trzech lat życia!
 Jeśli zastanawiacie się nad zakupem tego świecidełka, to naprawdę zachęcam :)
Więcej na jej temat w tym wpisie.











A jakie są Wasze niezbędniki?



Do następnego !


Share this post !


Related posts

11 komentarze

  1. Ja mam na odwrót. Wolę wiosnę od jesieni :*
    Piekna jest ta bransoletka i zegarek *.*

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialna kurtka! Marzy mi się taka z naturalnej skóry, która przetrwa długo. Może warto przeszukać vinted, choć mam trochę mieszane uczucia co do tego portalu
    grochowska.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bardziej lubię wiosnę :)
    Bransoletka jest przepiękna :*
    https://ruudegirls.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przydatny post ❤
    Sliczne rzeczy :)
    Zapraszamy do nas: kineeeczki.blogspot.com
    + Obserwujemy!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurtka i zegarek - cudo ♡

    Merows.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne zdjęcia a buty po prostu cudowne ♡
    larossee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja uwielbiam wiosne ! jest porą roku gdzie wszystko na nowo się odradza :)

    http://tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com/
    obserwuje

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również lubię wiosnę za to, że w końcu można zrzucić z siebie te wszystkie puchowe kurtki i zastąpić je trenczami lub ramoneskami. Co do okularów - zgadzam się, zamiast kupować co chwilę nowe w sieciówkach, postanowiłam kupić porządne okulary z filtrem u optyka, które starczą mi na długo i przede wszystkim dobrze chronią oczy.
    Obserwuję, bo blog jest bardzo starannie i schludnie prowadzony, kocham ten szablon!

    www.boroviecka.pl (KLIK)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przypuszczam,że masz świetny styl! Zakochałam się w Twoim blogu :)
    Z chęcią bym zaobserwowała, ale nie widzę u Ciebie takiej opcji :(
    Zapraszam do siebie, może coś ci wpadnie w oko
    http://modajestnaszapasja.blogspot.com/2016/04/again.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa ! 😘
      Jeśli chciałabyś zaobserwować mojego bloga, na końcu wpisu masz banner SUBSCRIBE ME (taki duży napis :) ), on przekierowuje do zaobserwowania bloga :)

      Usuń